Dziś do egzaminacyjnego ringu wkroczyli EKONOMIŚCI! 

Na horyzoncie: zadanie praktyczne, hektolitry potu, szczypta stresu i … legendarna DOKUMENTACJA! 

Niektórzy mówili: „pikuś” – dopóki nie zobaczyli zadania egzaminacyjnego. 
Ale spokojnie – kreatywność, kalkulacja i chłodna analiza to ich drugie imię!
Trzymamy kciuki za wszystkie ekonomiczne umysły – niech liczby się zgadzają, a paragrafy nie straszą! 






